Dwie szklaneczki z nutelli, farby i konturówka do szkła oraz trochę cierpliwości i mamy nastrój w lutowy wieczór. Zrobiłam te świeczniki dawno temu i nie mieszkają już u mnie, bo obchnęłam je na allegro za kilka groszy. Ciekawe czy teraz komuś jeszcze służą......... Niedługo c.d. świeczników.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz