wtorek, 19 marca 2013

Powroty...........

No i proszę! Opuściłam swojego bloga, by zbliżyć się w stronę perfekcji i w krótkim czasie zrobić prawo jazdy. Ale cóż, perfekcja nie istnieje i już po drugim podejściu a tu nic..... Ciągle zapominam, że nie można żyć jednym i tym samym przez cały czas i tylko na tym się koncentrować.
Wiosny za oknem ostentacyjnie nie widać więc trzeba coś zadziałać w cieplarnianych warunkach domowych i tu np. można podhodować trochę badyli z lasu, może coś wypuszczą albo zasiać rzeżuszkę (koszmar ze szkolnego dyktanda)  :)





Markotny ten ptaszek...............Eh byle do wiosny.............:-/



A tu jeszcze pamiętające cieplejsze czasy korale. Filc i wełna.



Pozdrawiam cały MORD na ul. Balickiej w Krakowie (hehe........) i oczywiście wszystkich oglądających i czytających bloga.Usilnie szukajcie nadchodzącej wiosny albo jeśli wolicie, cieszcie się z resztek zimy:)